Adam Werka, artysta malarz i grafik. Mimo, ze mieszkal i tworzyl w Warszawie, z dala od morza, byl jedna z bardziej znaczacych postaci w polskiej marynistyce.
Urodzil sie 2 czerwca 1917r. w Dublanach, niewielkiej miejscowosci lezacej na poludniowy zachod od Lwowa, nieco na polnoc od drogi laczacej Drohobycz z Samborem. Wychowywal sie w Bydgoszczy, gdzie ukonczyl gimnazjum. Po wybuchu II Wojny Swiatowej, wzial udzial w kampanii wrzesniowej jako chorazy w pulku artylerii konnej. Po bitwie nad Bzura, podczas przedzierania sie do Warszawy zostal wziety do niewoli. Po wojnie mieszkal przez kilka lat w Lodzi, a nastepnie, razem z zona i synem przeniosl sie do Warszawy.
Adam Werka zaczal publikowac w polowie lat '50, kiedy rozpoczal prace w redakcji graficznej wydawnictwa "Wiedza Powszechna" w Warszawie. Jego prace z tego okresu to glownie barwne ilustracje pokazujace konstrukcje szybko rozwijajacego sie polskiego przemyslu okretowego. Wiele z tych prac mozna zobaczyc w ksiazce Mariana Krynickiego "Wspolczesne statki morskie" wydanej w 1956 roku.
Potem, Werka stal sie autorem licznych okladek do serii: "Miniatury Morskie", "Maly Modelarz" i "Modele Firmy JSC", a takze monografii o historii morskiej Gdanskiego Wydawnictwa Morskiego oraz ksiazek znanego marynisty Jerzego Pertka. Wsrod bogatego dorobku sa takze okladki kilku ksiazek wojenno-morskich. Adam Werka tworzyl tez barwne plansze o tematyce okretowej. Jego talent doskonale widoczny jest we wspanialym albumie Jana Piwowonskiego, do ktorego wykonal wiele ilustracji, "Flota spod bialo-czerwonej" 1989 r.
Do marynistycznej klasyki Werki naleza portrety polskich oraz zagranicznych statkow pasazerskich i okretow wojennych, a takze slawnych zaglowcow publikowane w popularnej serii kalendarzy sciennych firmowanych przez magazyn "Morze" (druga polowa lat '80). Ukazaly sie miedzy innymi kalendarze: 1986 Polskie Transatlantyki 1987 Swiatowe Transatlantyki 1989 Slawne Okrety Wojenne (Swiat) 1990 Slawne Zaglowce (Swiat)
Wedlug informacji z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdansku, Adam Werka, przez wiele lat mial kontrakt artystyczny z Polskimi Liniami Oceanicznymi. Muzeum Morskie w Gdansku ma w swojej kolekcji okolo 20 prac Adama Werki z polowy lat '60. Sa to akwarele polskich statkow handlowych: M/S "Domeyko", M/S "Gorlice", M/S "Józef Conrad", M/S "Prof. M. T. Huber", M/S "Phenian", M/S "Orlowo", M/S "Beskidy", M/S "Wladyslaw Broniewski", M/S "Staszic", M/S "Deblin", M/S "Lenino", M/S "Romer", M/S "Janek Krasicki", M/S "Zeromski", M/S "Andrzej Strug", M/S "General Sikorski", M/S "Olesnica", M/S "Brodnica", M/S "Koszalin", M/S "Hanka Sawicka".
Styl morskiego malarstwa realistycznego, ktorego Adam Werka byl wybitnym przedstawicielem, popularny byl w dawnym ZSRR, a dzis w Rosji. Poczatkowo byly publikacje w miesieczniku "Morskoj Flota", a obecnie na okladkach wojenno-morskiego periodyku "Gangut".
Na obrazach oraz okladkach ksiazek i broszur autorstwa Adama Werki wychowal sie chyba kazdy polski "Shiplover". Kazdy z nich, w pewnym momencie swego zycia, zostal zafascynowanych morzem poprzez malarstwo Werki. Dla wielu, nazwy takich transatlantykow, zdobywcow Blekitnej Wstegi Atlantyku, jak NORMANDIE czy UNITED STATES kojarza sie przede wszystkim wlasnie z obrazami Adama Werki. Podobnie, wiele najslynniejszych okretow Polskiej Marynarki Wojennej i statkow Polskiej Marynarki Handlowej widziana jest przez wielu, oczami tego artysty.
Adam Werka byl skromnym czlowiekiem. Tak jak kilku innych polskich marynistow, nie doczekal sie wlasnego hasla w encyklopediach. Byl wielkim artysta. Swietnie malowal nie tylko same okrety i statki, ale takze, znacznie trudniejsze do oddania morze i chmury. W Jego malarstwie nie bylo nic z naiwnosci tzw. portretow kapitanskich statkow. Jego prace sa naturalne i pozbawione sztucznosci. Byl bowiem prawdziwym profesjonalista, ktory nie powielal sie.
Adam Werka odznaczal sie nadzwyczajna pracowitoscia, aczkolwiek w ostatnim okresie swojego zycia, rzadko malowal. Dokladna liczba wykonanych prac nie jest znana ale z pewnoscia bedzie to kilka tysiecy (!). Werka ustanowil standard majacy dzis kilku kontynuatorow. Jednak przez wiele lat nie mial w Polsce zadnego rywala. W Europie bylo ich takze niewielu. Najbardziej znanymi byli Niemcy; Claus Bergen, Hans Peter Jurgens i Jochen Sachse, a takze Iwan Ajwazowski i Williama Turner.
Obrazy Werki nie byly wystawiane w muzeach zaliczaly sie do tzw. grafiki uzytkowej. Wiekszosc z nich byla niewielkich formatow; A-4 lub co najwyzej A-3, ale zawsze byla to sztuka przez duze "S". Wielu malarzy, z pewnoscia chcialoby, aby ich prace trafialy pod przyslowiowe "strzechy" i byly bezblednie rozpoznawane juz na pierwszy rzut oka. Niewielu jednak moze przypisac sobie taki sukces. W przypadku Adama Werki jest to fakt. Jego tworczosc jest niezwykle popularna wsrod ludzi morza i nie tylko. A stwierdzenie: "To mogl namalowac tylko Werka!" uslyszec mozna niejednokrotnie.
Adam Werka zmarl 16 grudnia, 2000 w Warszawie na zawal serca. Jego postac na trwale zapisala sie w historii polskiej marynistyki obok takich nazwisk jak: Karol Olgierd Borchardt, Zbigniew Flisowski, Edmund Kosiarz, Jerzy Micinski, Marian Mokwa, Jerzy Pertek, Jerzy Piwowonski, Witold Urbanowicz, Stanislaw Wozniak, Tadeusz Wywerka Prekurata. |